Odpowiednie łączenie pokarmów

Kiedy planujemy posiłek najczęściej kierujemy się smakiem. Jeśli świadomie dbamy o zdrowie zastanawiamy się też nad wartościami odżywczymi jakie dana potrawa dostarczy naszemu organizmowi. Natomiast kwestią do niedawna często pomijaną, a ogromnie ważną jest odpowiednie łączenie pokarmów. Ostatnio pojawiło się kilka metod odpowiedniego komponowania potraw, jednak wszystkie wywodzą się z tej samej, podstawowej idei: nasz układ pokarmowy nie jest przystosowany do trawienia złożonych posiłków. Potrafimy przyswoić całe spektrum różnorodnych pokarmów, ale nie wszystkie możemy trawić w tym samym czasie. Na przykład do strawienia białek niezbędne jest środowisko o wysokim poziomie kwasowości. Natomiast do strawienia węglowodanów konieczne jest środowisko lekko zasadowe. Połączenie tych dwóch rodzajów produktów w jednym posiłku spowoduje, że jedne będą zaburzały trawienie drugich, a co za tym idzie ani białka ani węglowodany nie zostaną w pełni strawione. Z tego właśnie powodu odpowiednie komponowanie jadłospisu ma bezpośredni wpływ na stan naszego zdrowia – to, co nie zostaje strawione ulega procesom gnilnym, staje się toksyczne i powoduje namnażanie szkodliwych drobnoustrojów, które z kolei jeszcze bardziej zaburzają trawienie. To aż niesamowite, że najpopularniejsze dania są negatywnym dla naszego zdrowia połączeniem białek i węglowodanów: bułka z szynką, mięso z ziemniakami, smażona ryba z frytkami, kurczak z ryżem, hamburger z frytkami.


Komponując posiłek powinniśmy wziąć pod uwagę także to, że poszczególne pokarmy mają różny czas trawienia. Zestawiając produkty które są wchłaniane szybko z produktami wymagającymi dłuższego czasu przyswajania powodujemy „przestoje” w układzie pokarmowy co także bardzo negatywnie wpływa na proces trawienia. I tutaj znowu popularny zwyczaj – deser po obiedzie. Kiedy na obiad zjemy mięso i ziemniaki (białko potrzebuje ok 4 godzin na strawienie, węglowodany ok 2, ale w takim połączeniu czas ten może się wydłużyć nawet do 8 godzin), a następnie spożyjemy deser spowodujemy, że cukry które normalnie są bardzo szybko wchłaniane (od 15 minut do 2 godzin) będą nam zalegały w jelitach przez długie godziny! A trzeba podkreślić, że cukry błyskawicznie fermentują tworząc w naszym układzie pokarmowym alkohol i kwas octowy.



Kilka najważniejszych zasad odpowiedniego łączenia pokarmów:


1.) Warzywa świetnie komponują się ze wszystkim ;)


2.) Bardzo negatywnym dla naszego zdrowia połączeniem jest zestawienie białka (szczególnie zwierzęcego) i węglowodanów. Dlatego w jednym posiłku można zestawić białko i warzywa (np. pomidory, ogórki i różne gatunki sałat + tofu) LUB węglowodany i warzywa (np. pomidory, ogórki i różne gatunki sałat + pełnoziarnisty makaron).


3.) Zdrowe, naturalne tłuszcze roślinne (avocado, orzechy, pestki, nasiona, oleje/oliwy tłoczone na zimno) dobrze łączą się z warzywami i węglowodanami złożonymi (jeżeli nie ma ich w posiłku więcej niż 20%) oraz białkiem roślinnym. Natomiast w zestawieniu z białkami i tłuszczami zwierzęcym znacząco spowalniają trawienie – jeżeli już spożywamy mięso zamiast oliwą lepiej je pokropić cytryną. Nie powinno się ich łączyć z owocami.


4.) Jeśli chodzi o białka to lepiej ich nie mieszać – powinniśmy spożywać posiłek albo z białkiem zwierzęcym albo roślinnym. Nie najlepszym więc pomysłem jest np. grochówka z boczkiem.


5.) Węglowodany rozkładają się w organizmie na cukry proste. Jeżeli więc dodamy do nich np. owoce (czyli cukry do cukrów), połączenie to będzie tak bardzo zakwaszające, że wyłączy układ immunologiczny przynajmniej na pięć godzin. Warto o tym pomyśleć, choćby przy śniadaniu, spożywając płatki owsiane z suszonymi owocami.


6.) Owoce, w szczególności wysokocukrowe, najlepiej jeść osobno, na pusty żołądek. Mają one bardzo szybki czas trawienia oraz tendencję do fermentacji – wchłanianie cukrów można znacząco spowolnić nieodpowiednio zestawiając je z np. tłuszczami, w wyniku czego powstaje szereg substancji bardzo zakwaszających nasz organizm.


Mówiąc o odpowiednim łączeniu potraw nie sposób pominąć tematu picia (nawet wody mineralnej) podczas posiłków. Jest to również sprawa często pomijana a niesłychanie ważna (szczególnie w przypadku osób spożywających białko zwierzęce) ponieważ pijąc w trakcie jedzenia rozrzedzamy soki trawienne i spłukujemy enzymy trawienne wytworzone przez nasz organizm. Najlepiej więc pić co najmniej pół godziny przed lub godzinę po posiłku.


Mając na uwadze powyższe zasady warto też pamiętać, że każdy jest inny i ostatecznie najlepszą wskazówką czy dany posiłek nam służy czy nie jest reakcja naszego organizmu. Jeśli po jedzeniu pojawiają się wzdęcia, ciężkość na żołądku, bóle brzucha, senność czy zawroty głowy to wyraźny sygnał, że dane połączenie pokarmów (bez względu na to jak smaczne by nie było) nie jest dla nas odpowiednie.




Tekst oparty na informacjach z książek:

„Próbowałam już tylu diet… – cud równowagi pH” Roberta Younga

„Crazy Sexy Cancer Tips” Kris Carr



Copyright Monika Trawinska 2014.